sobota, 30 sierpnia 2014

wtorek, 26 sierpnia 2014

Wiejskie klimaty -- nie tym razem. Coś ważniejszego i proszę przeczytajcie.

Miało być o sielskim klimacie ale nie będzie. Nie będzie bo jest druga w nocy i do głowy nie przychodzą mi myśli o sielskim, wiejskim klimacie. Mój syn śpi, byłam, sprawdziłam, oddycha. Niedawno poznałam kilka osób, które w tym samym roku urodziły dziecko, które szczepiły tą samą szczepionką i które spokojnie mogą opowiedzieć naszą historię a my ich. Ale tylko do trzeciej dawki, dawki, którą nam odroczył neurolog a im nie.
Teraz kiedy ja sobie klikam na komputerku i dotwarzam internety w postaci blogasków o modzie, które nikogo nie zbawią, moja koleżanka z fejsbukowej grupy zmienia synkowi pieluszkę. Synek ma 6 lat, urodził się miesiąc wcześniej niż mój. I nie mogę o tym myśleć spokojnie, bo jej syn nie mówi, nie patrzy na nią, a jeszcze przed trzecią dawką styrany drgawkami, tak jak mój czasami śmiał się jej w głos.

wtorek, 19 sierpnia 2014

Płaszczyk w zieloną kratkę

Po upałach nagle przyszło ochłodzenie. Z szafy wyciągnęłam lekki płaszczyk w kratę. Ma delikatnie rozszerzany dół i świetnie sprawdza się też na rowerze.

sobota, 16 sierpnia 2014

piątek, 1 sierpnia 2014

Bo razem jest fajniej! #FRIENDSIE #SOMERSBY

Lord robi zamieszanie w sieci. Pamiętacie pierwsze selfie? Z każdym dniem internety zalewały kolejne porcje takich zdjęć. Dotarły do absolutnie każdego zakątka. Selfie z koncertu, selfie z rowerku, selfie z zakupów, z windy, selfie kalkulatorem, selfie telefonem....
A przeciez razem jest fajniej!
 Lord Somersby przeprowadza rewolucję i chce Was złapać w sieci. Ale nie na selfie a na Friendsie :)

Jak dać się złapać i dlaczego warto?

TEN WPIS PRZEZNACZONY JEST DLA OSÓB PEŁNOLETNICH
MAM 18 LAT                                        NIE MAM 18 LAT

sobota, 26 lipca 2014

Stylizacja na rower


 Nie mam spodni, nie mam ani jednych, nie mam nawet połowy spodni, nic a nic. Więc na rower zawsze w spódnicy. Do lasu wybieram coś mniej tiulowego, choć też nie zawsze :)
Torebka to część zestawu 3w1 Fraternity, na rower idealna i wygodna, na pewno wygodniejsza niż wieszanie wielkiej torebki na kierownicy, tak zdarzało mi się.
Postanowiłam wrócić do dobrego nawyku codziennej jazdy na rowerze.

środa, 23 lipca 2014

Tiulówka granatowa

Tiulowa spódnica znów zagościła w mojej szafie a wkrótce zagości też w kolorze mlecznej bieli. Całą szafę mogłabym wypchać tiulówkami, to mój ulubiony rodzaj spódnicy. Jeśli pamiętacie moją różową tiulówkę, zauważycie, że ta jest lepszą wersją tamtej. O wiele lepszą :)
5 warstw tiulu, w tym dwie z góry, nakładane osobno, tak by jak najmniej widoczne było wszycie warstw spod spodu. Idealnie równy dół - tego nie cięły nożyczki. Można obracać się do woli, materiał jest połączony ale w sposób praktycznie nie widoczny. Za podszewkę służy tkanina - bawełna z domieszką satyny, posłuży też na chłodniejsze dni, a o prześwitywaniu czegokolwiek nie trzeba się martwić. W różowej pod tiulem także miałam tkaninę i to rozwiązanie znakomicie się sprawdziło i w upały i na mróz. Do tego komfort noszenia tiulówki jest o wiele lepszy niż w przypadku tiulu wszytego w zwykłą podszewkę.
Spódnice można zamówić TUTAJ. 
Dziś dobrałam do niej jeansową koszulę. Tym razem zawiązałam ją z przodu. Bransoletkę pod kolor kwiatka z koturnów, a żółtą torebkę szybko wywinęłam na drugą błękitną stronę, dziś pierwsze skrzypce gra tiulowa spódnica.